• ogloszenia

    Ogłoszenia

    Tutaj możesz przeczytać ogłoszenia parafialne na najblizszy tydzień.


    czytaj

  • spacer

    SPACER

    Serdecznie zapraszamy do zwiedzania wirtualnego naszego kościoła.


    wejdz

     

  • galeria

    Galeria

    Zapraszamy do oglądnięcia zdjęć z różnych wydarzeń naszej parafii.


    zobacz

Medytacje na każdy dzień, Niedziela - 21 kwietnia

Niedziela, 21 kwietnia
Ap 7,9,14b-17

Odziani są w białe szaty. (Ap 7,9)

   Jezu, ja też pragnę znaleźć się w niebie i założyć moją białą szatę. Będzie to wspaniała chwila, doświadczenie największego zwycięstwa w moim życiu - i to nie ja poniosłem największy trud. Ty wywalczyłeś je dla mnie, umierając na krzyżu.
   Jezu, nie mogę się doczekać dnia, kiedy zobaczę tam całą moją rodzinę, przyjaciół, także moich przodków z minionych pokoleń. Z radością dowiem się, skąd pochodzę, posłucham historii tych, którzy odeszli do Ciebie przede mną. Nie mogę się doczekać spotkania ze świętymi i odkrycia, w jaki sposób dochodzili do świętości. Zobaczę ich wszystkich, od Najświętszej Maryi Panny po bł. Matkę Teresę i bł. Jana Pawła II i wyczytam w ich oczach, co to znaczy żyć w aż takim zjednoczeniu z Tobą.
   Nie mogę się doczekać chwili, gdy przyłączę się do liturgii niebieskiej, trwającej dniem i nocą przed Twoim tronem. Ciekawe, czy będzie ona podobna do niedzielnej Mszy świętej? Ciekawe, czy radość i pokój, jakie przeżywam, gdy kapłan podnosi konsekrowaną hostię, choć trochę przypominają to, co przeżyję, gdy włożę moją białą szatę i stanę przed Tobą, wysławiając Ciebie i radując się Twą miłością i chwałą. Panie, tak bardzo pragnę tego doświadczyć!
   A przede wszystkim, Jezu, nie mogę doczekać się chwili, kiedy wreszcie ujrzę Cię twarzą w twarz. Nie mogę doczekać się dnia, gdy rzucę się w Twoje ramiona i podziękuję Ci za to, że przyszedłeś do nas w ciele i że umarłeś na krzyżu za moje grzechy!
   Panie, nie wiem, jak będzie wyglądało niebo. Ale wiem, że wypowiem dziś aklamację po przeistoczeniu głośniej niż zazwyczaj. Oczekuję Twego przyjścia w chwale. Tęsknię za dniem, kiedy wło¬żę białą szatę i pozostanę z Tobą już na zawsze!

„Zbaw nas, Zbawicielu świata!"


[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 35n.]

Medytacje na każdy dzień, Sobota - 20 kwietnia

Sobota, 20 kwietnia
J 6,55.60-69

Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i są życiem. (J 6,63)

   Wraz z pojawieniem się Internetu nastała era komunikacji, w której każdy może trzymać rękę na pulsie najświeższych wydarzeń. Kiedy jakaś informacja wzbudzi nasze zainteresowanie czy wywrze wpływ na nasze życie, przez całe dni rozmawiamy o niej, a także wyszukujemy czy piszemy komentarze na portalach internetowych. W dzisiejszej Ewangelii Jezus ogłasza nam wspaniałą nowinę dotyczącą naszego życia, abyśmy mogli się nią cieszyć i dzielić się nią z innymi.
   Czego dotyczy ta nowina? Tego, że słowa Jezusa dają życie tym, którzy Go słuchają i wierzą w Niego. Otrzymane przez Piotra objawienie, że Jezus jest „Świętym Boga" mającym „słowa życia wiecznego", nie było informacją, która raz obiła mu się o uszy, a potem znikła jak rosa poranna (J 6,68-69). Wręcz przeciwnie, nowina ta przyniosła mu łaskę Bożą i dała moc, by iść za Jezusem i wzrastać w świętości.
   W dzisiejszym pierwszym czytaniu (Dz 9,31-42) widzimy, jak łaska Boża działa w Piotrze, uzdalniając go do przemawiania z mocą. Ta sama moc pozwoliła mu uzdrowić człowieka, który od ośmiu lat nie chodził, a nawet wskrzesić z martwych młodą kobietę. Wzywając imienia Jezusa, Piotr przekazał nowe życie tym dwojgu ludziom. Mogli wstać i żyć dalej!
   Piotr mógł czynić podobne znaki jak Jezus, gdyż widział, jak mocą Jezusa niemożliwe staje się możliwe. Jego oczy otworzyły się na to, kim jest Jezus. Co więcej, jego serce było otwarte na moc Ducha Świętego. Historia Piotra, zapisana w Biblii, przetrwała po dziś dzień, aby nieść pokrzepienie także nam, żyjącym teraz. My też możemy czynić to wszystko, co czynił Piotr.
   Jaką dobrą nowinę ma dziś Bóg dla ciebie? Wycisz swoje serce i wsłuchaj się w głos Ducha Świętego. Pozwól, by Jego słowo napełniło cię pokojem i ufnością. Moc objawienia Bożego jest dostępna dla nas wszystkich. Słowo Boga, które jest duchem i życiem, ma moc uczynić z nas Jego apostołów!

„Jezu, objaw mi, kim jesteś! Daj mi moc, abym mógł wraz z całym Kościołem kontynuować Twoją misję na ziemi."


[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 35]

Medytacje na każdy dzień, Piątek - 19 kwietnia

Piątek, 19 kwietnia

Dz 9,1-20

Idź na ulicę Prostą i zapytaj w domu Judy o Szawla z Tarsu, bo właśnie się modli... „Panie" - odpowiedział Ananiasz... (Dz 9,11.13)

   Najpierw spróbujmy zastanowić się nad tym, czego Ananiasz nie zrobił. Wyobraźmy sobie dwa alternatywne scenariusze.
   „Odpowiedział Ananiasz"... ale nie Bogu. Powiedział do siebie: „Chyba coś mi się przywidziało. Bóg nigdy nie posłałby mnie na tak bezsensowną misję. Wyraźnie potrzebuję odpoczynku - więcej spokoju i relaksu". Mogłoby też być tak: „Odpowiedział Ananiasz": „O nie, Panie! Szaweł ma krew na rękach, a ja mam żonę i dzieci. Nie mogę się narażać. Zresztą nawet nie jestem ewangelizatorem. Poszukaj sobie innego posłańca".
   Gdyby Ananiasz zareagował na któryś z tych sposobów, byłoby to dla nas zrozumiałe. Nawet prorocy, jak Jonasz czy Jeremiasz, próbowali wykręcić się od swojej misji. My też tak niekiedy czynimy. Jednak na szczęście dla nas Ananiasz zachował się inaczej, dając nam przykład, jak przyjmować trudne Boże wyzwania. Z reakcji Ananiasza możemy wydobyć trzy ważne wskazania:
   Mów do Boga. Zamiast uciekać albo udawać, że nie słyszy, Ananiasz uczciwie i wprost przedstawił Bogu swoje obiekcje (Dz 9,13-14). Wszechwiedzący Bóg nie potrzebował, by Go informowano o bezwzględnym postępowaniu Szawła, ale Ananiasz potrzebował wypowiedzieć to, co czuł. My także tego potrzebujemy.
   Słuchaj Boga. Kiedy już wypowiemy przed Bogiem nasze lęki, zastrzeżenia i pytania, następuje czas słuchania. W odpowiedzi Jezus odsłonił przed Anania¬szem fakt nawrócenia Szawła, który z prześladowcy stal się wybranym narzędziem ewangelizacji. Chociaż taki przebieg wypadków wydawał się zupełnie nieprawdopodobny, Ananiasz uwierzył Bogu i pozwolił Mu przemienić swoje nastawienie. Słuchając Boga, pozwalamy Mu działać.
   Przyjmij Boży plan. Ananiasz mógł pójść do Szawła niechętnie, tak jak my wypełniamy czasem nieprzyjemny obowiązek, nie mając do niego serca. Mógł pójść urażony („Panie, naprawdę nie sądzisz, że zasługuję na coś lepszego? Mógłbym być wielkim apostołem, a ty posyłasz mnie do prześladowcy"). Jednak Ananiasz przyjął Boże natchnienie i poszedł za nim do końca. Jego gorliwość i wielkoduszność widoczne są już w pierwszych słowach, jakimi zwrócił się do Szawła: nie „Szawle, grzeszniku!", czy nawet po prostu: „Szawle", lecz: „Szawle, bracie" (Dz 9,17). To także wielkie wyzwanie dla nas wszystkich.
    
„Panie Jezu, i mnie wzywasz czasem do czegoś bardzo trudnego. Naucz mnie wtedy nie zamykać się w sobie, ale roz-mawiać z Tobą."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 34n.]

Medytacje na każdy dzień, Czwartek - 18 kwietnia

Czwartek, 18 kwietnia
Dz 8,26-40

Jechał zaś z radością swoją drogą. (Dz 8,39)

   Przed swoim wstąpieniem do nieba Jezus powiedział do uczniów: „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (Dz 1,8). W Dziejach Apostolskich znajdujemy wiele fascynujących przykładów tego, jak uczniowie Jezusa - prowadzeni przez Ducha Świętego - wypełniali to posłannictwo. Każdy z tych przykładów ukazuje jakiś aspekt Jego mocy, którą wszyscy otrzymaliśmy, przyjmując chrzest święty.
   W Nowym Testamencie słowo „moc" jest zwykle przekładem greckiego słowa dunamis. Spotkanie Filipa ze skarbnikiem królowej Etiopii jest jednym z przykładów tego, z jaką mocą może działać Duch Święty poprzez wierzących. To Duch Święty postawił Filipa na właściwym miejscu we właściwym czasie i napełnił go swoją mocą, tak że mógł opowiedzieć urzędnikowi etiopskiemu o Jezusie i doprowadzić go do nawrócenia.
   Nie jest to jedynie fascynująca historia, lecz zapewnienie, że Bóg i nas chce obdarzać mocą, abyśmy prowadzili innych do nawrócenia. Dziś także wielu ludzi, jak tamten Etiopczyk, czeka na kogoś, kto wyjaśni im, kim jest Jezus. Jak powiedział papież Benedykt XVI: „Świat potrzebuje ludzi zdolnych głosić i dawać świadectwo o Bogu, który jest miłością... misją Kościoła jest kontynuowanie misji Chrystusa: niesienia wszystkim miłości Bożej, głoszenia jej słowami i konkretnym świadectwem czynów miłosierdzia".
    Duch Święty jest gotów napełniać nas mocą, tak jak napełnił Filipa. Przygotowuje też na przyjęcie Ewangelii serca tych, którzy Go szukają, tak jak przygotował serce urzędnika etiopskiego. Rozejrzyj się wokół siebie. Bóg przyprowadzi do ciebie ludzi - wystarczy, że otworzysz się na moc Ducha Świętego i pójdziesz za Jego natchnieniem.

„Panie, otwórz mi oczy na głębię Twojej miłości do ludzi, którzy mnie otaczają. Otwórz mi serce na natchnienia Twego Ducha. Otwórz mi usta, abym, głosił Twoje słowo wszędzie, gdzie mnie poślesz."


[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 33n.]

Medytacje na każdy dzień, Środa - 17 kwietnia

Środa, 17 kwietnia
J 6,35-40

Kto do Mnie przychodzi, nie będzie łaknął. (J 6,35)

   Dlaczego tak wielu ludzi, którzy widzieli Jezusa, nie mogło w Niego uwierzyć? Czy nie z powodu ograniczoności swoich oczekiwań? Bez problemu przyjęli do wiadomości, że Jezus mógł rozmnożyć chleb. Ale czy naprawdę jest w stanie dać życie wieczne tym, którzy w Niego wierzą i wskrzesić ich w dniu ostatecznym (J 6,40)? To już wyraźnie było dla nich za wiele. Ich wizja Jezusa - a także Boga - była zbyt ograniczona, aby dopuścić, że coś takiego mogłoby być prawdą.
   Bardzo łatwo jest zaszufladkować Boga do jednej wąskiej kategorii, która Go ogranicza lub wręcz wypacza Jego obraz! Niektórzy widzą w Nim srogiego nauczyciela, który zawsze doszukuje się mankamentów w tym, co robimy, i surowo nas za nie karze. Inni, słysząc w dzieciństwie ostrzeżenia w rodzaju: „Bóg wszystko widzi", wyobrażają sobie wielkie, zimne, niewzruszone Oko śledzące ich z nieba. W jeszcze innych nazywanie Boga „Ojcem" przywołuje obraz ich apodyktycznego, niewyrozumiałego ziemskiego ojca.
   Jednak Bóg jest w istocie o wiele większy i lepszy niż podpowiada nam to nasze ułomne myślenie. Jest On Ojcem nieskończonego miłosierdzia, który nie tylko zamierza, ale i pragnie zgromadzić na swojej uczcie jak najwięcej swych synów i córek. On nie chce cię potępić, ale przemienić na swoje podobieństwo i wprowadzić do życia wiecznego.
   Jeżeli na myśl o wielkości Jego planu masz ochotę skryć się w „bezpieczną" rutynową pobożność, nie ulegaj temu. Nie poprzestawaj na niższych celach niż uczestnictwo w Boskiej naturze! To prawda, że ani ty sam, ani nikt z nas nie jest w stanie tego ogarnąć umysłem, ale taka jest wspaniała przyszłość, której Bóg dla ciebie pragnie.
   Pamiętaj o tej prawdzie przez cały dzisiejszy dzień, a zobaczysz, jak wpłynie to na twój obraz Boga. Bóg tak bardzo cię miłuje, że chce przemienić twoje myśli i serce na własne podobieństwo - podobieństwo Ojca, Syna i Ducha Świętego. Twoim powołaniem jest stać się współdziedzicem Chrystusa, uczestnikiem Bożej chwały. Kiedy poddajesz się prowadzeniu Ducha Świętego, twoja modlitwa może przemieniać świat - wypraszać błogosławieństwo dla rządzących, udaremniać niegodziwe spiski, łagodzić cierpienia, nieść uzdrowienie. Wierząc w Chrystusa, nigdy nie musisz chodzić ze spuszczoną głową. Odrzuć więc swoje ograniczone wizje i krocz naprzód, pokładając ufność w Bogu i Jego pełnym miłości planie.

„Ojcze, dziękuję Ci za to, że powołałeś mnie do życia z Tobą przez całą wieczność, i za to, że jesteś ze mną już teraz."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 32n.]

Losowa

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Sobota: 15.00 (DPS); Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7:00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie: zasadniczo pół godziny przed Mszą św. W soboty: od godz. 17.00. W niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45 i 11.30.

Kancelaria Parafialna: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek: 8:00 - 9:30, 16.00 - 17.30. W środy - nieczynna.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

katechezy

minuta

mysl

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

6432597
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
8965
10970
79388
6286779
214165
232823
6432597

Twoje IP: 54.224.153.234
Czas: 2017-05-22 23:26:04