• ogloszenia

    Ogłoszenia

    Tutaj możesz przeczytać ogłoszenia parafialne na najblizszy tydzień.


    czytaj

  • spacer

    SPACER

    Serdecznie zapraszamy do zwiedzania wirtualnego naszego kościoła.


    wejdz

     

  • galeria

    Galeria

    Zapraszamy do oglądnięcia zdjęć z różnych wydarzeń naszej parafii.


    zobacz

Medytacje na każdy dzień, Wtorek - 9 kwietnia

Wtorek, 9 kwietnia

Dz 4,32-37

Wszystko wieli wspólne. (Dz 4,32)

   Słuchając tego fragmentu, możemy się dziwić, a nawet poczuć lekko zbici z tropu. „No cóż, ja na pewno nie zdobyłbym się na to, żeby oddać wszystko, co posiadam, jak ci pierwsi chrześcijanie." To, że dzięki wierze zdobywali się oni aż na taką ofiarność, wydaje nam się niemal cudem. Jednak prawdziwy cud opisuje pierwsze zdanie tego tekstu. Łukasz mówi, że cała wspólnota ożywiana była przez jedno serce i jednego ducha. Czy możesz to sobie wyobrazić? Pomyśl, co by to było, gdyby całą twoją rodzinę, a nawet całą parafię ożywiała wzajemna miłość do tego stopnia, że każdy troszczyłby się 0 innych bardziej niż o siebie samego. Czy nie byłoby to wspaniałe?
   Gdyby taki scenariusz się zrealizował, moglibyśmy mieć pewność, że jest to dziełem Ducha Świętego. To On sprawia, że jedność staje się możliwa. Pomagając nam doświadczyć pojednania i wspólnoty z Ojcem niebieskim, działa w naszych sercach, kształtując w nich ofiarną postawę wobec innych. Podstawą wszelkiej jedności jest właśnie pragnienie miłowania innych tak, jak my zostaliśmy umiłowani przez Boga.
   Bądźmy jednak ostrożni. Jedność nie tworzy się w sposób automatyczny, jakby Duch Święty machnął nad nami czarodziejska różdżką. Potrzebujemy z Nim współpracować i otwierać się na Jego wskazania. Wymaga to przezwyciężania swoich skłonności do egoizmu i buntu, a wrastania w darach duchowych, takich jak miłość, pokój czy cierpliwość.
   W Wielkim Poście Kościół wzywał nas do wyrzekania się siebie i gorliwsze- go wspierania ubogich. Teraz, po wkroczeniu w Okres Wielkanocny, starajmy się o jeszcze większą hojność. Dzielmy się nie tylko pieniędzmi, ale również sercem. Bądźmy skłonniejsi do przebaczania tym, którzy nas krzywdzą, do akceptacji tych, którzy są inni niż my. W sytuacjach wątpliwych rozstrzygajmy na korzyść drugiego człowieka. A przede wszystkim nie wyłączajmy nikogo z naszej modlitwy. Duch Święty może posłużyć się naszymi drobnymi aktami dobroci i cierpliwości, czyniąc z nich wspaniałe narzędzia jedności i pokoju!

„Duchu Święty, proszę Cię o jedność w mojej rodzinie, parafii, Ojczyźnie. Naucz mnie ofiarności wobec tych, którzy są w potrzebie."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 26n.]

Medytacje na każdy dzień, Poniedziałek. Zwiastowanie Pańskie - 8 kwietnia

Poniedziałek, 8 kwietnia
Zwiastowanie Pańskie

Łk 1,26-38

Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą. (Łk 1,28)

   Wyobraź sobie Maryję siedzącą spokojnie w ciszy poranka. Choć zbliżają się już jej zaślubiny z Józefem, wiele średniowiecznych legend i obrazów przedstawia Ją pogrążoną w zadumie nad Bogiem, a nie snującą romantyczne marzenia czy planującą wspaniałe wesele. Często ukazuje się Ją kontemplującą dobrze Jej znany werset biblijny: „Oto Panna pocznie i porodzi Syna, i nazwie Go imieniem Emmanuel" (Iz 7,14). Być może Maryja powtarzała modlitwę wielu swoich rodaków, prosząc Boga o przyjście Jego Mesjasza. Może pragnęła dostąpić zaszczytu zobaczenia Mesjasza osobiście, a nawet tego, by zasiąść u Jego stóp i posłuchać Jego nauki. Jakkolwiek wyglądała Jej modlitwa, Maryja prawdopodobnie nie zdawała sobie sprawy, że proroctwo Izajasza zapowiada Jej własne dziewicze macierzyństwo. Nie wiedziała, że za kilka chwil historia świata odmieni się całkowicie wraz z przybyciem anioła. Ale oto stanął przed nią Gabriel, zwiastując Jej, że nie tylko zobaczy Mesjasza, ale że będzie Go nosiła we własnym łonie! Dzięki Maryi poznajemy hojność Ojca. Ona ofiarowała swoje dziewictwo; On obdarzył Ją macierzyństwem. Ona zgodziła się na niekonwencjonalne poczęcie, mogące wystawić Ją na wielkie ryzyko; On uczynił Ją Matką wszystkich wierzących. Ona stanęła przed Nim w pokorze i uniżeniu; On wywyższył Ją ponad całe stworzenie. Jej „tak" zniweczyło „nie" Ewy i przywróciło życie jej potomstwu. Dzisiejsza uroczystość zaprasza nas do dziękczynienia Bogu za dar naszej Matki, Maryi. Zachęca nas też do naśladowania Jej wierności, modlitwy i wielkoduszności. Nawet gdyby nasze akty modlitwy czy służby były bardzo niepozorne - jak odmówienie z serca „Ojcze nasz" czy podjęcie się wyprania bielizny ołtarzowej - żaden z nich nie uchodzi uwagi Ojca niebieskiego. Podobnie jak „tak" Maryi przekreśliło stulecia grzechu, tak i nasze „tak" dane Bogu wyzwala strumień łaski ogarniający nic tylko nas samych, ale i innych. Wychwalając dziś Maryję i Jej otwarcie na Pana, pójdźmy Jej śladem, oddając się Bogu. A wtedy i na nas rozciągnie się obietnica anioła, że „dla Boga..nie ma nic niemożliwego" (Łk 1,37).

„Oto Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa!" (Łk 1,38)

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 25n.]

Medytacje na każdy dzień, Niedziela Miłosierdzia Bożego - 7 kwietnia

Niedziela, 7 kwietnia
Niedziela Miłosierdzia Bożego

J 20,19-31

Pan mój i Bóg mój! (J 20,28)

   Dziecko poczęte w łonie matki jest najpierw połączeniem dwóch komórek. Geny rodziców łączą się ze sobą w taki sposób, że nie można ich już rozdzielić, gdyż tworzą całkowicie nowe DNA. W ten sposób powstaje nowa, niepowtarzalna istota ludzka. Jest to doskonała ilustracja na dzisiejszy dzień, w którym świętujemy Boże miłosierdzie.
   Słowo „miłosierdzie" kojarzy się dziś zwykle ze współczuciem i przebaczeniem. Kiedy obrazimy kogoś lub popełnimy błąd, mamy nadzieję, że druga osoba nam to wybaczy - okaże nam miłosierdzie. Jednak Boże miłosierdzie to coś więcej, coś o wiele głębszego niż samo przebaczenie grzechów. Jeden z hebrajskich odpowiedników słowa „miłosierdzie", rahamim, mówi o czułej więzi pomiędzy dwojgiem ludzi. Tak więc wysławiając dziś miłosierdzie Boże, cieszymy się nie tylko z przebaczenia grzechów, ale i z więzi łączącej nas z Ojcem niebieskim. Jesteśmy tak ważni dla Boga, że łączy się On z nami bliską, nierozerwalną więzią.
   Wyobraź dziś sobie, że Bóg mówi do ciebie: „Przebaczyłem ci, moje dziecko. Czy teraz do Mnie nie powrócisz? Jesteś ciałem z mego ciała, kością z mojej kości. Należysz do Mnie, a Ja należę do ciebie. Umocnijmy naszą wzajemną więź. Niech ona będzie jeszcze głębsza niż przedtem. Ofiaruj mi swoje uwielbienie i miłość, a Ja wyleję na ciebie moje miłosierdzie".
   Przyjdź więc do Jezusa i przyjmij Jego miłosierdzie. Odpocznij w Jego obecności, a Jemu pozwól odpocząć w twojej. Powierz się Mu, a On powierzy się tobie. Wyobraź sobie, jak wasze serca łączą się w jedno. Wsłuchaj się w bicie swego serca i usłysz w nim również bicie Jego serca. Uwierz, nawet jeśli nie masz na to w tej chwili żadnych dowodów, że On napełnia cię swoim Duchem. Uwierz, że napełnia cię nadzieją, radością i pokojem. Usłysz, jak mówi do ciebie, że nawet gdyby matka zapomniała o swym niemowlęciu, On nigdy o tobie nie zapomni (Iz 49,15).

„Jezu, ufam Tobie. Stań się ze mną jedno."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 24n.]

Medytacje na każdy dzień, Sobota - 6 kwietnia

Sobota, 6 kwietnia
Dz 4,13-21

Dowiedziawszy się, że są oni ludźmi nieuczonymi i prostymi, dziwili się. Rozpoznawali w nich też towarzyszy Jezusa. (Dz 4,13)

   Słysząc o odwadze, z jaką Apostołowie głosili Ewangelię, mamy ochotę postawić ich na piedestale - a zarazem usprawiedliwić samych siebie. „Ewangelizacja to zadanie dla profesjonalistów. Ja jestem szeregowym katolikiem." Jednak będąc „towarzyszami Jezusa", Piotr i Jan nie przestali przecież być zwykłymi ludźmi. A mimo to pewnego dnia w drodze do świątyni spojrzeli w oczy pewnemu żebrakowi, pomogli mu wstać i uzdrowili go w imię Jezusa. Nie było żadnych fanfar, jedynie prosty akt wiary.
   Przywódcy religijni mogliby pewnie z łatwością wygrać debatę teologiczną z tymi dwoma uczniami, nie mogli jednak zaprzeczyć temu, że dokonali oni ewidentnego cudu. Próbowali zatem przy-wołać Apostołów do porządku, zabraniając im przemawiać w imię Jezusa, Piotr powiedział jednak, że nie są oni w stanie zamknąć ust. Zbyt wiele widzieli i słyszeli! Zbyt dobrze poznali Jezusa! Jak mogliby zatrzymać dla siebie Dobrą Nowinę!
   Wszyscy zgodzimy się, że życie chrześcijańskie wymaga przestrzegania Bożych przykazań i gromadzenia się z innymi wierzącymi na niedzielnej Mszy świętej. Nie wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy również posłani do świata, aby być świadkami Dobrej Nowiny o Chrystusie. Jest to szczególnie aktualne w Roku Wiary, kiedy to Ojciec Święty wzywa nas wszystkich do podjęcia nowej ewangelizacji.
   Co czyni nas wiarygodnymi świadkami? To samo, co dało moc świadectwu Piotra i Jana, czyli życie w bliskości Jezusa. Choć na pozór brzmi to jak wyświechtany frazes, jest jednak dziś tak samo prawdą, jak było nią w czasach Apostołów. Jeśli chcemy znaleźć odwagę do dzielenia się naszą wiarą, prowadzi do tego tylko jedna droga - spędzanie czasu z Panem. Nic nie może tego zastąpić. Powód jest bardzo prosty - nie możesz dać czegoś, czego nie masz. Im lepiej znasz Pana, tym bardziej chcesz o Nim mówić.
   Weź więc sobie do serca tekst dzisiejszego psalmu i oznajmij innym swoimi słowami: „Pan, moja moc i pieśń, stał się moim Zbawcą... Nie umrę, lecz będę żył i głosił dzieła Pańskie" (Ps 118,14.17).

„Jezu, dziękuję Ci za to, że chcesz, abym był Twoim towarzyszem. Naucz mnie dzielić się Twoją miłością z tymi, których mam wokół siebie."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 23n.]

Medytacje na każdy dzień, Piątek - 5 kwietnia

Piątek, 5 kwietnia
Ps 118,1.4.22-25

Łaska Jego trwa na wieki. (Ps 118,1)

   Tłum szaleje. Zachrypnięty głos komentatora ogłasza triumfalnie: „Tak, tu już nic się nie zmieni! Wygraliśmy mecz!". Na trybunach rozlega się ryk zwycięstwa. Mniej więcej podobna jest atmosfera dzisiejszego psalmu wysławiającego Boże zwycięstwo. Bóg wybawił Hebrajczyków z niewoli, dając im nieprawdopodobne zwycięstwo nad Egiptem. On rzeczywiście to uczynił! Jego łaska na wieki!
   Ten okrzyk zwycięstwa jest dziś równie aktualny jak przed tysiącami lat. Bóg jest dobry przez cały czas. Wciąż prowadzi, wybawia, uzdrawia i ocala swoje dzieci.
Miłość Boga trwa niezachwianie od początku świata i będzie trwała zawsze. Nigdy nie słabnie ani nie zanika. Bóg ma dziś takie samo upodobanie w obdarzaniu nas miłością i miłosierdziem, jakie miał w czasach Mojżesza. Zastanów się przez chwilę - przecież ty także masz powody, aby dołączyć się do tego okrzyku zwycięstwa. Bóg także ciebie uzdrawia i uwalnia, podnosi i pociesza, udziela ci mądrości i światła.
   Tak więc niech wszyscy, którzy wiedzą, że ich grzechy zostały przebaczone, zawołają: „Jego łaska na wieki!".
   Niech wszyscy, którzy zostali wyzwoleni z jakiegokolwiek nałogu, zawołają: , Jego łaska na wieki!".
   Niech wszyscy, którzy zostali uzdrowieni z jakiejkolwiek choroby, zawołają: „Jego łaska na wieki!".
   A jednak największy powód naszych radosnych okrzyków leży jeszcze głębiej niż wszystkie wymienione dotąd łaski. Mamy powód do radości, gdyż Jezus wybawił nas od grzechu, otworzył nam niebo i umożliwił relację z Bogiem. Cieszymy się, gdyż Bóg rozlał swoją miłość w naszych sercach przez Ducha Świętego, który w nas mieszka, aby nas prowadzić, pocieszać i umacniać - nawet gdy choroba, odosobnienie czy bezrobocie wydają się triumfować nad naszą słabą ludzką kondycją.
   Tak więc niech wszyscy, którzy są w więzieniach, zawołają: „Jego łaska na wieki!".
   Niech wszyscy, którzy leżą na łóżkach szpitalnych, zawołają: „Jego łaska na wieki!".
   Niech wszyscy smutni i pogrążeni w żałobie zawołają: „Jego łaska na wieki!".
   I my wszyscy, czytelnicy Słowa wśród nas, zawołajmy: „Jego łaska na wieki!".

„Ojcze, Twoje miłosierdzie trwa na wieki. Pozwól mi je dziś zobaczyć i rozradować się nim."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 4(2013), s. 22n.]

Losowa

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Sobota: 15.00 (DPS); Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7:00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie: zasadniczo pół godziny przed Mszą św. W soboty: od godz. 17.00. W niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45 i 11.30.

Kancelaria Parafialna: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek: 8:00 - 9:30, 16.00 - 17.30. W środy - nieczynna.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

katechezy

minuta

mysl

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

6144895
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
2028
6681
40689
6049781
159286
229509
6144895

Twoje IP: 54.158.4.4
Czas: 2017-04-23 07:54:37