• ogloszenia

    Ogłoszenia

    Tutaj możesz przeczytać ogłoszenia parafialne na najblizszy tydzień.


    czytaj

  • spacer

    SPACER

    Serdecznie zapraszamy do zwiedzania wirtualnego naszego kościoła.


    wejdz

     

  • galeria

    Galeria

    Zapraszamy do oglądnięcia zdjęć z różnych wydarzeń naszej parafii.


    zobacz

Medytacje na każdy dzień, środa - 13 marca

Środa, 13 marca

J 5,17-30

Nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posiał. (J 5,30)

   Jako dziecko Jezus uczył się w war-sztacie stolarskim Józefa robić to, czego życzył sobie Jego ziemski ojciec. Najpierw może zamiatał trociny, podawał odpowiednie narzędzia, przytrzymywał dopasowywane do siebie elementy. Stopniowo poznawał rzemiosło - potrafił prosto przyciąć deski czy połączyć ze sobą kawałki drewna. Potrafił już wyobrazić sobie, jak będzie wyglądał gotowy sprzęt - jarzmo czy stół - wytwarzany przez Jego ojca. Wreszcie wykonał któryś sprzęt samodzielnie, od początku do końca, w taki sposób, że Józef był z niego dumny.
   W dzisiejszej Ewangelii Jezus opowiada o podobnej bliskości ze swoim Ojcem niebieskim. Wyznaje, że mówi i czyni tylko to, co mówi i czyni Jego Ojciec. Jego jedynym celem jest czynienie tego, co miłe Jego Ojcu, wypełnianie Jego zamysłów. Ponieważ cały czas ma przed oczami cel, potrafi przetrwać trudności i pozorne klęski. Wie, że także i one przyczyniają się do realizacji wspaniałego planu zbawienia.
   My także pragniemy pełnić wolę Bożą. By jednak to czynić skutecznie, potrzebujemy poznać Boży plan. Czasami plączemy się w rozeznawaniu drobnych spraw, jak na przykład ta, czy Bóg wolałby, żebym został dziś w domu z rodziną czy też poszedł na spotkanie modlitewne do kościoła. Choć oczywiście Jezus interesuje się każdym szczegółem naszego życia, to jednak będzie nam o wiele łatwiej podejmować tego typu decyzje, jeżeli lepiej zrozumiemy ogólny zarys Bożego planu - jakiego dzieła dokonuje nasz Ojciec i jaka jest nasza rola w tym dziele.
   Dziś Jezus objawia nam wielką tajemnicę: „Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia" (J 5,21). Jest to jedna z tych prawd, które poszerzają naszą perspektywę i pomagają nam w podejmowaniu drobnych decyzji. Bóg buduje wieczne królestwo, w którym wszyscy będą żyć pełnią życia. Czy twoje dzisiejsze wybory będą do niego prowadzić?

„Jezu, chcę pełnić wolę Ojca. Pomóż mi trwać w łączności z Tobą, aby wszystko, co czynię, służyło wielkiemu dziełu niesienia życia światu”.

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 29n.]

Medytacje na każdy dzień, wtorek - 12 marca

Wtorek, 12 marca

Ez 47,1-9.12

A oto woda wypływała spod prawej ściany świątyni... (Ez 47,2)

   Wizja proroka Ezechiela to wspaniały obraz odrodzenia i odnowy! Wypływający spod świątyni strumyczek staje się potężną rzeką, a spieczona ziemia Izraela zaczyna rozkwitać i wydawać wszelki owoc. Nawet nienadające się do picia słone wody Morza Martwego stają się słodkie i pojawia się w nich całe mnóstwo ryb. Kościół od dawna dostrzegał w wizji Ezechiela symbol chrztu świętego. Tak jak woda niesie odrodzenie fizyczne, tak chrzest odradza nas duchowo. Pisał o tym papież Benedykt XVI:
   „Prorok Ezechiel w jednej ze swoich wizji zobaczył nową świątynię, spod której wytryskiwało źródło, przeradzające się w wielką życiodajną rzekę - w ziemi, na której zawsze panowała susza i brakowało wody; była to więc wielka wizja nadziei. Pierwsi chrześcijanie zrozumieli: w Chrystusie ta wizja się urzeczywistniła. On jest prawdziwą, żyjącą świątynią Boga. On jest źródłem wody żywej. Od Niego bierze początek wielka rzeka, która przez chrzest przynosi owoce i odnawia świat; wielka rzeka wody żywej - Jego Ewangelia - która użyźnia ziemię... Poprzez chrzest Pan czyni nas nie tylko osobami świetlanymi, ale także źródłami, z których tryska woda żywa. Wszyscy znamy takie osoby, z którymi kontakt sprawia, że jesteśmy w jakimś sensie odświeżeni i odnowieni; osoby, które są niczym źródło świeżej, źródlanej wody... Prośmy Pana, który obdarzył nas łaską chrztu, byśmy mogli być zawsze źródłem wody czystej, świeżej, tryskającej ze zdroju Jego prawdy i Jego miłości!" (Homilia na Wielką Sobotę 2009).
   Co roku podczas liturgii wielkanocnej mamy okazję jeszcze raz zastanowić się nad naszym chrztem. W Wigilię Paschalną błogosławi się wodę chrzcielną i katechumeni przyjmują chrzest. Następnie wszyscy zebrani odnawiają swoje przyrzeczenia chrzcielne. Wreszcie celebrans przechodzi przez kościół, kropiąc wszystkich nowo poświęconą wodą. Lud w tym czasie śpiewa stosowną pieśń, którą może być tradycyjna antyfona: „Widziałem wodę wypływającą z prawej strony świątyni, alleluja; i wszyscy, do których dotarła ta woda, zostali zbawieni i mówią: Alleluja, alleluja".
   W tych wielkopostnych dniach przy-gotujmy nasze serca, abyśmy odnawiając podczas wielkanocnej liturgii swoje przyrzeczenia chrzcielne, mogli obficie za-czerpnąć z potężnej rzki Bożej łaski.


„Zostańmy pogrzebani z Chrystusem w chrzcie, aby z Nim powstać; uniżmy się z Nim, aby z nim zostać wywyższeni; powstańmy z Nim, aby z Nim zostać uwielbieni." (Św. Grzegorz z Nazjanzu)

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 28n.]

Medytacje na każdy dzień, poniedziałek - 11 marca

Poniedziałek, 11 marca

J 4,43-54

Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego, i szedł z powrotem. (J 4,50)


   Człowiek ten znalazł się w dramatycznej sytuacji - jego syn był bliski śmierci. Wybrał się więc na poszukiwanie tego słynnego rabbiego, o którym tak wiele słyszał. Czy Jezus zdoła uzdrowić jego syna? I czy zdąży na czas? Każdy krok rodził nowe, kłębiące się w umyśle pytania, aż wreszcie zdesperowany ojciec ujrzał Jezusa. Podbiegł do Niego, błagając o to, by poszedł i uzdrowił jego syna. Jednak Jezus, zamiast wyruszyć w drogę, stwierdził po prostu: „Idź, syn twój żyje" (J 4,50).
   W tym momencie dokonały się dwa cuda. Pierwszy jest oczywisty - syn tego człowieka został uzdrowiony i odzyskał pełnię zdrowia. A na czym polegał drugi cud? „Uwierzył człowiek słowu, które Jezus powiedział do niego" (J 4,50). Coś stało się w jego sercu. Nie próbował wymóc na Jezusie, aby jednak z Nim poszedł. Uznał, że Jezus ma władzę nad chorobami i nie musi dotykać jego syna, aby go uzdrowić.
   Wkrótce wydarzył się kolejny cud. Jeszcze przed dotarciem do domu człowiek ten spotkał kilku swoich sług, którzy wyszli mu naprzeciw z wieścią że jego syn został uzdrowiony. To ciekawe, że pierwszym pytaniem, które zadał im ów człowiek, nie było, jak czuje się jego syn, lecz kiedy nastąpiła poprawa. Czy to naprawdę miało znaczenie? Czy nie wystarczyło po prostu to, że dziecko żyje i ma się dobrze? On jednak chciał otrzymać potwierdzenie, że wydarzyło się to dokładnie w chwili, w której Jezus mu to obiecał. A kiedy to potwierdzenie otrzymał, „uwierzył on sam i cała jego rodzina" (J 4,53). Tak, Jezus jest nie tylko cudotwórcą - On jest Mesjaszem!
   Historia ta uczy nas, że w każdym uzdrowieniu, w każdym znaku, jakiego Bóg dokonuje w naszym życiu, kryje się zaproszenie do głębszej relacji z Jego Synem. Samo uzdrowienie nie jest tak istotne, jak rozeznanie w sercu, że Jezus jest naszym Zbawcą, Odkupicielem i Przyjacielem. Kiedy On działa w naszych sercach, kiedy nam się objawia, nasza wiara zostaje umocniona. Nic nie da się porównać z pewnością, że Jezus, Pan wszelkiego stworzenia, umiłował nas i żyje w naszych sercach. Prośmy Go, aby dziś otworzył nam oczy i pomógł w Niego uwierzyć.

„Jezu, wierzę, że Ty jesteś Synem Bożym. Wierzę, że umarłeś za mnie na krzyżu. Wierzę, że mnie odkupiłeś. Otwórz moje serce, abym poznał Cię jeszcze bliżej."

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 27n.]

Medytacje na każdy dzień, Niedziela, 10 marca

Niedziela, 10 marca

2 Kor 5,17-21

Tak więc w imieniu Chrystusa spełniamy posłannictwo jakby Boga samego. (2 Kor 5,20)


Podczas szkolnej wyprawy dookoła świata William Borden, syn zamożnych przedsiębiorców z Chicago i spadkobierca fortuny rodzinnej, poczuł silne wezwanie do pracy misyjnej. W czasie wyjazdu zetknął się z prawdziwą ludzką biedą i postanowił poświęcić się służbie cierpiącym. Po podjęciu tej decyzji zapisał w swojej Biblii słowa: Bez zastrzeżeń.

Po ukończeniu studiów Borden odrzucił kilka intratnych propozycji pracy. Uznał, że jego powołaniem jest wyjazd na misje zamorskie. Po podjęciu tej decyzji napisał w swojej Biblii: Bez odwrotu.

Po ukończeniu kursu misyjnego Borden wyjechał do Egiptu. Tam ciężko zachorował na zapalenie opon mózgowych i zmarł w wieku lat dwudziestu pięciu. Dowiadując się o swoim stanie, Borden napisał w swojej Biblii: Bez żalu.

W dzisiejszym drugim czytaniu św. Paweł mówi o sobie, że występuje w imieniu Chrystusa. Jest Jego przedstawicielem, ambasadorem. Dlatego czuje się osobiście odpowiedzialny za wypełnianie misji Kościoła, gdziekolwiek się znajdzie i cokolwiek będzie tam robił. William Borden nabrał przekonania, że jest powołany do służby Panu, kiedy podróżował po świecie. Paweł otrzymał wezwanie, kiedy prześladował Kościół. Również my - podobnie, jak oni, a także jak wszyscy święci w historii Kościoła -jesteśmy powołani, aby być przedstawicielami Chrystusa. Bóg chce, abyśmy byli Jego ambasadorami wszędzie tam, gdzie jesteśmy. A więc, panowie i panie ambasadorowie, bądźcie czujni, gdyż w każdej chwili może zostać wam powierzona kolejna misja. Może stać się to podczas codziennych, rutynowych zajęć, a także w trakcie wyjątkowych wydarzeń. W każdej sytuacji przyjmijcie tę misję całym sercem. Wypełnijcie ją dokładnie, głosząc swym życiem chwałę Jezusa Chrystusa. Niech waszym mottem staną się słowa: Bez zastrzeżeń. Bez odwrotu. Bez żalu.

„Oto jestem, Panie. Poślij mnie!"

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 26n.]

Medytacje na każdy dzień, sobota 9 marca 2013

Sobota, 9 marca

Łk 18,9-14
Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił. (Łk 18,11)

   Czy starasz się czasem spojrzeć na siebie w sposób obiektywny? W dzisiejszej Ewangelii Jezus opisuje dwóch różnych ludzi, którzy zwracają się do Boga w zupełnie różny sposób. Jak łatwo zauważyć, modlitwa każdego z nich mówi wiele o tym, jak postrzegają oni samych siebie.
   Pierwszy człowiek to faryzeusz, którego wysokie mniemanie o własnej nieskazitelności Jezus przedstawia w bardzo plastyczny sposób. Egocentryczna modlitwa faryzeusza przypomina bardziej odę do własnej pobożności niż oddawanie czci Bogu! Jest to karykatura, za pomocą której Jezus ukazuje śmieszność postawy spotykanej u niektórych Jego współczesnych!
   Drugi człowiek to celnik, a określając go w ten sposób, Jezus wie, że przypina mu łatkę zdziercy i spekulanta. Jednocześnie jednak Jezus mówi nam, że to właśnie ten człowiek odszedł do domu usprawiedliwiony. Dlaczego? Ponieważ potrafił spojrzeć na siebie w prawdzie: „Boże, miej litość dla mnie, grzesznika!" (Łk 18,13). To, co myśleli o nim inni, nie miało dla niego znaczenia - on sam wiedział, że potrzebuje miłosierdzia. Dzięki swojej pokornej modlitwie uzyskał to, o co prosił.
   Jak wszystkie przypowieści Jezusa, tak i ta zachowała aktualność aż po dziś dzień. Także dziś trudno nam stawać w prawdzie. Niektórzy z nas ulegają pokusie traktowania swoich postępów duchowych jako pewnego rodzaju podium, z którego spoglądamy z góry na innych. Inni z nas czują się dokładnie na odwrót - każdy rozdział ich duchowej historii wydaje im się kolejną pomyłką kolejną klęską i ogarnia ich poczucie, że nigdy nie zdołają stanąć na wysokości zadania.
   Jakikolwiek jest twój obraz siebie, jedno jest pewne - Bóg widzi cię takim, jakim jesteś naprawdę. Widzi twoje dobre cechy, widzi też słabe punkty, wymagające jeszcze sporo pracy nad sobą. Przenika głębię twego serca, dostrzegając tam nawet to, czego ty ciągle jeszcze nie widzisz. A mimo to cię kocha.
   Pozwól tej prawdzie zapaść głęboko w twoje serce. Bóg kocha cię takim, jakim jesteś. Co więcej, dostrzega cały twój potencjał. Widzi, kim możesz się stać, jeśli pozwolisz Mu upodobnić się do obrazu Jezusa - przecież na to zostałeś stworzony. Spróbuj więc spojrzeć na siebie oczyma naszego Zbawcy. Widząc siebie tak, jak On cię widzi, będziesz mógł przyjąć więcej Jego łaski i miłosierdzia.

Panie, pokaż mi, co widzisz, kiedy na mnie patrzysz. Pragnę spojrzeć na siebie Twoimi oczyma."

[„Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień” 3(2013), s. 25n.]

Losowa

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Sobota: 15.00 (DPS); Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7:00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie: zasadniczo pół godziny przed Mszą św. W soboty: od godz. 17.00. W niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45 i 11.30.

Kancelaria Parafialna: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek: 8:00 - 9:30, 16.00 - 17.30. W środy - nieczynna.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

katechezy

minuta

mysl

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

5946063
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
412
6777
36475
5858167
189963
238742
5946063

Twoje IP: 54.147.200.51
Czas: 2017-03-26 01:26:37