• ogloszenia

    Ogłoszenia

    Tutaj możesz przeczytać ogłoszenia parafialne na najblizszy tydzień.


    czytaj

  • spacer

    SPACER

    Serdecznie zapraszamy do zwiedzania wirtualnego naszego kościoła.


    wejdz

     

  • galeria

    Galeria

    Zapraszamy do oglądnięcia zdjęć z różnych wydarzeń naszej parafii.


    zobacz

Medytacje na każdy dzień, Niedziela - 5 maja

Niedziela, 5 maja
J 14,23-29

Pokój zostawiam wam, pokój mój dają wam. (J 14,27)
 
   Rzadko znajdujemy w Piśmie Świętym tak trynitarne fragmenty, jak te kilka wersów. Dzisiejszy fragment Ewangelii pochodzi z mowy pożegnalnej Jezusa podczas Ostatniej Wieczerzy. Są to ostatnie słowa Jezusa pozostawione uczniom przed Jego pojmaniem i ukrzyżowaniem. W obejmującej pięć rozdziałów mowie (J 13-17) Jezus skupia się na relacji pomiędzy Trójjedynym Bogiem a Jego ludem. Ukazuje nam ona, jak bardzo Bóg pragnie pociągnąć do siebie każdego człowieka oraz w jaki sposób możemy zostać napełnieni Jego pokojem.
   Dzisiejszy fragment zawiera wiele wątków przewijających się przez całą pożegnalną mowę Jezusa. Zapewnia On uczniów o miłości Ojca. Objawia, że Ojciec pragnie uczynić sobie mieszkanie w sercach wszystkich, którzy Go kochają. Mówi o roli Ducha Świętego w naszym życiu i o błogosławieństwie płynącym z przestrzegania Bożych przykazań. To zadziwiające, jak wiele treści zawiera te kilka krótkich zdań o Ojcu, Synu i Duchu Świętym!
   Trójca Święta jest tajemnicą naszej wiary, której jednak nie musimy do końca rozumieć, aby doświadczyć pokoju obiecanego nam przez Trójjedynego Boga. Niewielu z nas wie, w jaki sposób działa zegarek, samochód czy komputer, a przecież nie przeszkadza nam to korzystać z dobrodziejstw tych wynalazków. Mówiąc: „Pokój zostawiam wam", Jezus ofiaruje nam udział w harmonii i komunii istniejącej wewnątrz Trójcy Świętej. Ofiaruje nam głęboki, prawdziwy i trwały pokój.
   Pokój Boży nie jest jedynie miłym uczuciem. Niesie on ze sobą łaskę pragnienia świętości i odwrócenia się od zła. Niesie łaskę przebaczenia. Uświadamia nam, że Bóg jest z nami i nie mamy się czego bać (J 14,27). Daje głębokie poczucie bezpieczeństwa, płynące od Ojca, Syna i Ducha Świętego.

„Jezu, pragnę dziś i każdego dnia trwać w Twoim pokoju."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 5(2013), s. 22n.]

Medytacje na każdy dzień, Sobota - 4 maja

Sobota, 4 maja
Dz 16,1-10

Staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię. (Dz 16,10)

   „Czy mnie słyszałeś? Czy ty w ogóle mnie słuchasz?". Te słowa często powtarzają rodzice i nauczyciele. Jednak nie tylko dzieci mają problem z uchwyceniem różnicy pomiędzy słyszeniem a słuchaniem. Wciąż słyszymy mówiących ludzi, ale jeśli chcemy nawiązać z kimś relację, musimy naprawdę zacząć go słuchać. Odnosi się to również - a nawet przede wszystkim - do naszej relacji z Bogiem.
   Gdy jednak chodzi o relację z Bogiem, pojawia się taki problem, że nie zawsze wiemy, czego mamy słuchać. Dzieje się tak dlatego, że Bóg zwykle „mówi" w sposób niesłyszalny dla naszych uszu.
   Do tego dochodzi fakt, że my niekoniecznie spodziewamy się Go usłyszeć i dlatego trudno nam rozpoznać Jego głos nawet wtedy, gdy rzeczywiście do nas przemawia. Jak dzieci szkolne mamy problem ze słuchaniem i jak dzieci zakładamy z góiy, że nasz Ojciec nie ma nam nic ciekawego do powiedzenia.
   Jednak Księga Dziejów Apostolskich dowodzi, że Apostołowie nauczyli się słuchać Ducha Świętego - a więc my również możemy się tego nauczyć. Paweł i jego towarzysze, wykonujący pionierską pracę misjonarzy, także potrzebowali ciągłego prowadzenia Ducha Świętego. Na pewno przejęli od Piotra, Jana i pozostałych uczniów Jezusa nawyk regularnej modlitwy, trwania we wspólnocie, studiowania Pisma Świętego (Dz 2,42). Byli jednak otwarci również na inne sposoby słuchania Boga, jak na przykład rzucanie losów (Dz 1,26), otwarcie na słowo dawane za pośrednictwem aniołów (Dz 8,26), a nawet wizje (Dz 9,3; 10,11)!
   My niekoniecznie będziemy mieć wizje i spotykać aniołów, jak Paweł, Łukasz i ich towarzysze, ale jeśli będziemy czujni, z pewnością ujrzymy znaki Bożego prowadzenia. Bóg będzie mówił do nas przez słowa Pisma Świętego i naukę Kościoła, ale także przez wydarzenia życia, przez naszych braci i siostry w wierze, a nawet przez piękno i majestat stworzenia. Bóg pragnie nas uczyć i prowadzić na wiele sposobów. Słuchajmy Go z uwagą, a na pewno usłyszymy, co ma nam dziś do powiedzenia.

„Duchu Święty, wierzę, że chcesz do mnie mówić. Naucz mnie słuchać Ciebie."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 5(2013), s. 21n.]

Medytacje na każdy dzień, Piątek - 3 maja

Piątek, 3 maja
Najświętszej Maryi Panny, Królowej Polski

Jdt 13,18-20

Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego, spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi, i niech będzie błogosławiony Pan Bóg, Stwórca nieba i ziemi. (Jdt 13,18)

   Polscy katolicy, wyjeżdżając do Europy Zachodniej, bywają zaskoczeni sytuacją Kościoła w odwiedzanych krajach. Niewielkie grupy wiernych nie są w stanie utrzymać wspaniałych niegdyś świątyń. Duszpasterstwo prowadzone jest często przez księży z Aftyki czy Azji, którzy -  jak europejscy misjonarze w ich krajach - z poświęceniem zmagają się z obcym sobie językiem i kulturą. Są diecezje, w których na serio rozważa się wprowadzenie kilku centrów duszpasterskich, gdzie byłaby sprawowana Msza święta niedzielna, a w pozbawionych księży parafiach odbywałyby się odprawiane przez stałych diakonów nabożeństwa słowa Bożego, połączone z udzielaniem Komunii świętej. W maju na próżno będziemy tam szukać tak popularnych u nas nabożeństw majowych.
   Bywają też zaskoczenia pozytywne. Znajdujemy żywe parafie, w których wszyscy uczestnicy liturgii są w nią zaangażowani, a przybysz z zewnątrz zostaje natychmiast rozpoznany i mile przyjęty. Podczas Mszy świętej nikt nie podpiera filarów ani nie stoi na zewnątrz, udając, że słucha. Widać, że ludzie ci są w kościele nie tylko dlatego, że tak zostali wychowani, ale również z osobistego wyboru.
   O ileż jednak łatwiej dokonać takiego wyboru w kraju, gdzie chrześcijaństwo - jeśli nawet traci swoją masowość - wciąż pozostaje prężną i atrakcyjną opcją. Gdzie jego dobre owoce rzucają się w oczy każdemu, kto choć trochę zainteresuje się historią i kulturą. Gdzie wciąż żywe są tradycyjne nabożeństwa, w których uczestniczyło tak wiele pokoleń naszych przodków. Gdzie nikt, niezależnie od swoich poglądów, nie może zaprzeczyć, że dla bardzo wielu ludzi wiara jest czymś ważnym. Gdzie kult Maryi sprawia, że tysiące pielgrzymów wyrusza co roku w drogę do Jej sanktuariów. Gdzie ten, kto chce do Boga powrócić, nie musi się długo zastanawiać, gdzie Go szukać.
   Czy naprawdę doceniamy to, że Polska, z wyboru naszych przodków, jest królestwem Maryi? Czy przechodząc formację w nowych ruchach i wspólnotach, nastawioną na indywidualny, świadomy wybór Jezusa jako Pana, potrafimy ucieszyć się tą odpowiedzią wiaiy, którą daliśmy Bogu jako naród? Czy mamy świadomość, że nasze nawrócenie zawdzięczamy wielu bezimiennym ludziom tworzącym w naszym kraju środowisko wiary? Niech dzisiejsze słowa psalmu responsoryjnego, zaczerpnięte z Księgi Judyty, będą naszym dziękczynieniem za nasze Maryjne dziedzictwo.

„Panie, dziękuję Ci za wszystkich, którzy przekazywali mi wiarę w Ciebie. Proszę Cię, naucz mnie cenić to, że w naszym kraju możemy bez przeszkód Cię wielbić i praktykować wiarę."

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 5(2013), s. 20]

Medytacje na każdy dzień, Czwartek - 2 maja

Czwartek, 2 maja

J 15,9-11

Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. (J 15,9)

   Jak to możliwe, Panie, że miłujesz mnie tak, jak Ojciec miłuje Ciebie? Jak to możliwe, że miłość przenikająca Trójcę Świętą jest tą samą miłością, którą wylewasz na mnie? To zbyt wielkie, aby móc to ogarnąć!

   Kiedy uświadamiam sobie swoją grzeszność, myślę o tym, jak miłosierna, cierpliwa i przebaczająca jest Twoja miłość. I że nie ogranicza się ona przecież tylko do przebaczenia grzechów!

   Panie, miłość Ojca do Ciebie jest przeogromna. Jest twórcza, życiodajna i dynamiczna; niezmienna, a zarazem wciąż nowa. Jest to ta sama miłość, którą okazałeś stwarzając świat; miłość, która obdarza Twoje stworzenie dobrem, harmonią i obfitością. Jestem zdumiony, że tak właśnie mnie miłujesz. Stworzyłeś mnie, ponieważ chciałeś przeze mnie objawić światu swoją dobroć. Nie poprzestałeś jednak na tym. Dzień za dniem wciąż wylewasz na mnie swoją miłość - nawet wtedy, gdy jej nie czuję, nie widzę, nie dotykam.

   Jezu, kiedy myślę, jak patrzy na Ciebie Ojciec, nie znajduję słów na wyrażenie tego, co czuję. Próbuję wyobrazić sobie Ojca, który patrzy na Ciebie z wielką radością i upodobaniem, ale wyobraźnia mnie zawodzi. A kiedy pomyślę, że Ty, Jezu, patrzysz na mnie z tą samą miłością, widząc potencjał dobra, jaki mi dałeś stwarzając mnie na Twój obraz i ciesząc się każdym krokiem, jaki stawiam w Twoim kierunku, mogę jedynie kontemplować tę miłość z podziwem i czcią.

   Dziękuję Ci, Jezu! W Twojej niepojętej hojności wprowadziłeś mnie w miłość Trójcy Świętej. Dałeś mi udział w Boskim życiu, które dzielisz z Ojcem w niebie. Pozwoliłeś mi spojrzeć szerzej i poza moją codzienną rzeczywistością dostrzec wieczność. Wiem, jak niedoskonała jest moja odpowiedź na Twoją miłość, ale pozwól, że ośmielę się Ci wyznać: Kocham Cię, Jezu!

„Panie, rozszerz mi umysł i serce, abym choć w części pojął tę wielką miłość, którą mnie ukochałeś!"

[Słowo wśród nas. Medytacje na każdy dzień 5(2013), s. 20]

Medytacje na każdy dzień, Środa - 1 maja

Środa, 1 maja
Dz 15,1-6

Zebrali się więc Apostołowie i starsi, aby rozpatrzyć tę sprawę. (Dz 15,6)

   Paweł i Barnaba udali się do Jerozolimy, by uzyskać odpowiedź na palące pytanie. W Antiochii, gdzie obaj kierowali wspólnotą Kościoła, pojawili się przybysze z Judei, którzy zaczęli głosić chrześcijanom pochodzenia pogańskiego, że jeśli chcą osiągnąć zbawienie, muszą zostać obrzezani i stosować się do przepisów Prawa Mojżeszowego.
   Jak łatwo sobie wyobrazić, wywołało to wiele zamieszania, toteż Paweł i Barnaba postanowili przedłożyć tę kwestię Piotrowi i pozostałym pasterzom Kościoła jerozolimskiego. Wraz z nimi zamierzali prosić w tej sprawie o światło Ducha Świętego.
   Jednak celem Apostołów i starszych nie było jedynie ustalenie polityki Kościoła w tej sprawie. Pragnęli oni przede wszystkim zachować jedność Ciała Chrystusowego. Rozumiejąc, jak wielki skarb został im powierzony, pragnęli uczynić wszystko, aby go ustrzec i zachować. Widzieli, że kontrowersja wokół obrzezania grozi podziałem w Kościele i stanowi niebezpieczeństwo dla wiary nowo nawróconych chrześcijan, najbardziej podatnych na zranienia. Dlatego spotkali się jako bracia w Panu, by rozmawiać, modlić się i słuchać Ducha Świętego.
   W ciągu naszego życia wszyscy stawiamy czoło różnym wyzwaniom. Jak ważne jest, byśmy w takich chwilach prosili Ducha Świętego o pomoc i prowadzenie! Jak ważne też, byśmy trwali w bliskości naszych braci i sióstr w Panu! Ich pomoc bywa niekiedy nieoceniona, a zdarza się, że Pan przekazuje nam właśnie przez nich swoje słowo. Księga Dziejów Apostolskich przytacza wiele przykładów tego, że gdy wsłuchujemy się w Ducha Świętego i trwamy w jedności z braćmi, Bóg napełnia nas swoim życiem i mocą.
   Bóg prowadzi nas na wiele sposobów, jednak żaden z nich nie jest bardziej krzepiący niż ten, gdy przemawia do nas za pośrednictwem naszych bliskich - przyjaciół lub członków rodziny. Biorąc więc przykład z Pawła i Barnaby, wsłuchujmy się w głos Ducha Świętego i trwajmy w jedności z naszymi braćmi i siostrami w wierze.

„Duchu Święty, dziękuję Ci za to, że udzielasz mi mądrości i mocy. Otwórz moje uszy, abym mógł usłyszeć Twój głos. Otwórz moje serce, abym mógł głębiej Tobie zaufać."

[Słowo wśród nas. Medytacje ma każdy dzień 5(2013), s. 19]

Losowa

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Sobota: 15.00 (DPS); Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7:00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie: zasadniczo pół godziny przed Mszą św. W soboty: od godz. 17.00. W niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45 i 11.30.

Kancelaria Parafialna: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek: 8:00 - 9:30, 16.00 - 17.30. W środy - nieczynna.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

katechezy

minuta

mysl

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

7293654
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
7368
9855
40398
7197710
148535
290076
7293654

Twoje IP: 54.162.111.61
Czas: 2017-08-18 22:06:52