Marcowy numer miesięcznika „wSieci Historii”

W przeciwieństwie do ostatnich numerów tygodnika „wSieci”, w których zabrakło miejsca  na artykuły interesujące stronę internetową parafii, marcowy numer „wSieci Historii” przynosi sporą dawkę  materiałów i informacji  godnych uwagi.
Choć numer poświęcony jest głównie Żołnierzom Wyklętym, nie zabrakło w nim  artykułów na tematy związane z Kościołem i jego historią. I tak np. rozmowa  Tomasza Karpowicza z dyrektorem  Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej im.  Rodziny Ulmów w Markowej, dr. Mateuszem  Szpytnią zatytułowana  „Pierwsze takie muzeum”, choć nie dotyczy bezpośrednio Kościoła, pośrednio jest z nim mocno związana, zwłaszcza gdy pamiętamy o „polskich obozach koncentracyjnych” i o wydarzeniach w Jedwabnem. Artykuł Karola Kalinowskiego  „Niech żyje papież i król” wychodząc od cytatu z „Dziejów duszy” św. Teresy z Lisieux  przedstawia proces  jednoczenia się państewek włoskich oraz sytuację Państwa Kościelnego, a także perypetie   papieża  Piusa IX . W gruncie rzeczy jest to historia  Żuawów  papieskich, nazywanych „ostatnimi krzyżowcami.”
Historię polskiej ambasady przy Watykanie w XX wieku z portretem papieża Piusa XII i czarnobiałymi fotografiami ambasadorów przedstawia  Krzysztof Tarka w tekście  „Watykan. Ostatnia ambasada”. W ramach obchodów 1050. rocznicy Chrztu Polski  Jacek Krochmal  pisze o początkach działalności zakonów dominikanów i franciszkanów w Polsce w XIII wieku w krótkim, ale bardzo treściwym i przejrzystym artykule „Zakony żebracze”.
Większość parafian  zapewne doskonale pamięta postać św. Jana Pawła II. Ciekawym tekstem mówiącym o jego wczesnym kapłaństwie jest ilustrowany artykuł Wojciecha Balińskiego pt. „Ks. Kazimierz Buzuła – proboszcz Karola Wojtyły.” Jest to nie tylko historia księdza  Buzały, który zanim został proboszczem w Niegowici  w 1910 roku uzyskiwał bardzo wysokie oceny i bardzo pochlebne opinie swoich przełożonych, którzy podkreślają jego  „niezwykłą gotowość   w pracy nad zbawieniem dusz”. Młody wikary Karol Wojtyła znalazł w nim „bratnią duszę”. Dlatego autor  zwraca uwagę na opinię, 73-letniego proboszcza w Niegowici, jaką wystawił swojemu wikaremu w sierpniu 1949 roku. Oto jej tekst: Poświadczam, że ks. Karol Wojtyła  wikariusz w Niegowici  od 28 lipca 1948 r. do 17 sierpnia 1949 był kapłanem wzorowym. Życie jego złączone z Bogiem jaśniało blaskiem cnót. Pokorny, cichy poza pracą  obowiązkową całe godziny spędzał u stóp Tabernakulum, co tydzień się spowiadał, biednych wspomagał hojnie, dla siebie nie pozostawiając nawet na konieczne szaty czy urządzenie mieszkania. Wprost heroicznie poświęcał się pracy nad młodzieżą, wieczorami po błocie i mrozie  śpiesząc do niej z odczytem, nauką  i podnosząc ją od ziemi. Kazania głosił głębokie, wszyscy z radością go słuchali. Dla proboszcza i ks. kolegi uprzejmy i usłużny. Wzór kapłana świętego i nieskazitelnego.
 Ponadto autor charakteryzuje ks. Buzułę, jego perypetie  z UB i częścią zbuntowanych parafian , mówi o jego aresztowaniu, ukazuje też ks. wikariusza Franciszka Szymonka, który w procesie Kurii Krakowskiej w styczniu 1953 roku został skazany na dożywocie, a w wyniku odwilży w 1956 uwolniony... Młody kapłan Karol Wojtyła miał więc doskonały obraz walki z Kościołem.
Na szczególną uwagę – jak zwykle -  zasługuje  krótki artykuł  Grzegorza Górnego „Ogniem próbowane”, przypominający, że wśród czterech głównych patronów naszego kraju jest trzech męczenników: święci Wojciech, Stanisław ze Szczepanowa i Andrzej Bobola oraz ukazujący męczenników  polskich XX wieku.
W bardzo krótkim tekście „Wszystkie drogi idą z Rzymu” (nie mylić przyimków „z” z „do”)  Marek Jurek snuje refleksje na temat następstw decyzji św. Piotra  o przeniesieniu siedziby stolicy apostolskiej do centrum imperium rzymskiego – Rzymu.
Warto też przeczytać artykuł  Rafała  Łatki „Jak komuniści walczyli z krzyżem w Krakowie”, „Polskie Loretto” oraz „Chorych nawiedzać” – o bonifratrach i ich założycielu.
Poza tym w wielu pozostałych tekstach łatwo odnaleźć chrześcijańskie wątki. Odnotowują je również „Wehikuł czasu” i „Wydarzyło się w marcu”, z których dowiadujemy się, że: 4 marca  1484 roku zmarł królewicz Kazimierz Jagiellończyk; w 1386 miała miejsce koronacja  Władysława Jagiełły: a w 1846 upadło Powstanie Krakowskie; 7 marca roku 1000 odbył się Zjazd Gnieźnieński; 8 marca  1440 koronacja na króla Węgier Władysława III zwanego Warneńczykiem; 15 marca  1863 roku arcybiskup warszawski Zygmunt Szczęsny Feliński wystosował list do cara w sprawie wskrzeszenia Polski; 24 marca  1794 Tadeusz Kościuszko złożył przysięgę i ogłosił „Akt powstania”; 26 marca  1267  miała miejsce kanonizacja księżnej śląskiej Jadwigi. (S. T.)

Losowa

Informacje

informacjeMsze Święte:
Dni powszednie: 6.30, 7:00, 18:00
Sobota: 15.00 (DPS); Niedziela: 6:45 (niemiecka), 7:00 (w szpitalu), 7:45, 9:00 (młodzieżowa), 9:00 (w Księżym Lesie), 10:15 (rodzinna), 11:30 (suma), 15.00 (chrzcielna w każdą pierwszą niedzielę miesiąca), 18:00.

Sakrament Pokuty: w dni powszednie: zasadniczo pół godziny przed Mszą św. W soboty: od godz. 17.00. W niedziele i uroczystości: w czasie Mszy św. o godz.: 6.45, 7. 45 i 11.30.

Kancelaria Parafialna: poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek: 8:00 - 9:30, 16.00 - 17.30. W środy - nieczynna.

Adoracja w kościele Bożego Ciała: w dni powszednie: 6.30 - 17.15; w niedziele i uroczystości: 7.00 - 16.45.

 

Menu duchowe

czytania

brewiarz

katechezy

minuta

mysl

dla ducha

Modlitwa do Patrona

modlitwaŚwięty Wawrzyńcu, zaufany diakonie papieża św. Sykstusa II i męczenniku rzymski, módl się za nami. Ty umiałeś stać się ziarnem wydającym obfity plon. Poszedłeś za Chrystusem, służąc Kościołowi przy boku papieża. Po uwięzieniu i odejściu do Pana św. Sykstusa II, zachowałeś bardzo trzeźwy osąd sytuacji i pieniądze kościelne, których zarządzanie Tobie powierzono, wszystkie rozdałeś pomiędzy ubogich. Była to dobra lokata i wspaniałe świadectwo, kiedy sądzony wskazałeś tychże ubogich mówiąc: Oto są skarby Kościoła. Wypraszaj nam współczesnym członkom tegoż Kościoła posiadanie takiego konta zysków. Ty nie umiłowałeś tego życia i bogactw, ale wszystko widziałeś w perspektywie życia wiecznego. Żyłeś wezwaniem Chrystusa, idąc za Nim wiernie jak mąż sprawiedliy, który obdarza ubogich. Na koniec umiałeś z godnością oddać ducha Panu, któremu przez całe życie służyłeś. Dziękujemy dobremu Bogu za światło Twojego przykładu. Jak silny musiał być ogień miłości ku Chrystusowi w Tobie, skoro gasił żar ognia naturalnego. Prosimy, wspieraj nas swoim wsawiennictwem w walce z mocami ciemności. Amen.

Licznik

6144940
Dzisiaj
Wczoraj
W tym tygodniu
W poprzenim tygodniu
W tym miesiącu
W poprzenim miesiącu
Wszystkie
2073
6681
40734
6049781
159331
229509
6144940

Twoje IP: 54.158.4.4
Czas: 2017-04-23 08:00:45